Wysoki lot
Lori i Keith z Phoenix, Arizona, USA
„Mój mąż jest pilotem w międzynarodowych liniach lotniczych i lata do Europy oraz na Daleki Wschód. Gdy go nie ma, wysyła mi zawsze wiadomość tekstową: „SKAJPNIJ DO MNIE, SŁONKO!”. Chwytam wtedy za komputer, nakładam słuchawki, wtykam mikrofon i czuję się tak, jakby był ze mną w pokoju. Skype to błogosławieństwo.
Zazwyczaj nie ma go przez 3–7 dni na raz, 3–4 razy w miesiącu. Zawsze, gdy go nie ma, rozmawiamy przez Skype od 10 minut do godziny, czasami trzy lub cztery razy dziennie.
Kolega z linii lotniczych, który przez Skype kontaktował się z żoną powiedział Keithowi o tej bezpłatnej usłudze. Przyjrzeliśmy się temu i pomyśleliśmy: „To jest to!”. Przedtem były tony rachunków telefonicznych lub nie rozmawialiśmy przez telefon. Musieliśmy ograniczyć się to tego, że Keith informował mnie, że jest „w kraju” i że miał bezpieczny lot.
Skype poprawił nasze możliwości komunikacji, dziesięciokrotnie zwiększył częstotliwość i czas trwania połączeń. To miłe, ponieważ Keith może mi opowiedzieć, co robił w ciągu dnia, a ja mówię mu, co sama robiłam”.
